Smog a orzechy brazylijskie

W ostatnim czasie w mediach aż huczy o wpływie zanieczyszczonego powietrza na nasze zdrowie, a nawet życie – każdego roku w Polske umiera średniej wielkości miasteczko (45 ooo mieszkańców dane z raportu GEO-6 z września 2016r. przygotowany przez UNEP) ze względu na zatrucie metalami ciężkimi wdychanymi wraz z powietrzem.

Badania toksykologiczne wyraźnie pokazują, że większy wpływ na zawartość w naszych tkankach ołowiu ma miejsce zamieszkania niż nawyki żywieniowe. Duże różnice występują pomiędzy mieszkańcami miast oddalonymi od siebie o ok. 50 km.

Co ma więc zrobić biedny mieszkaniec Krakowa, który chwilowo nie jest w stanie przeprowadzić się do centrum Bieszczad? Codziennie jeść orzechy brazylijskie pochodzące z krajów północnych Ameryki Południowej. Dlaczego? Pieriastkiem niezwykle wspomagającym walkę organizmu z toksynami jest selen. Ten obecny jest w różnego rodzaju produktach roślinnych. Te z kolei czerpią go w fazie wzrostu z gleby. A gleby zarówno w Polsce jak i w całej niemal Europie są w selen niezwykle ubogie.

orzechy brazylijskie

Bezapelacyjnie najbogatszym źródłem selenu są orzechy Brazylijskie, ale uwaga… nie te których w polskich sklepach jest najwięcej czyli z Boliwii. Również nie te z Brazylii czy Peru. Tam również gleba nie jest zbyt bogata w selen. Wybierami te z Kolumbii czy Wenezuelii. Jeden orzech z tych Państw to do 200% dziennego zapotrzebowania na selen. Z krajów środkowych Ameryki Południowej od 2% i rośnie wprost proporcjonalnie do szerokości geografinczej upraw. Pamiętajmy jednak… co za dużo to niezdrowo. 4 orzechy brazylijskie z północy Ameryki południowej, to masymalna dawka, którą możemy przyjąć bez szkody dla zdrowia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.